
Krocz swoją własną drogą!
Idąc każdą inną błądzisz
Dialog z Gittą

MENTORKA ACADEMII KOMOREBI
Uczę i wspieram
Wspieram w rozwoju świadomości i stawaniu się przewodnikiem dla innych.
W centrum moich zainteresowań jest duchowa natura ludzka i jej przejawienia.
Autorskie Energetyczne Szkolenia AKADEMII KOMOREBI to działania skoncentrowane na rozwoju umiejętności energetycznej pracy w codzienności.
Wspieram także rozwój indywidualny.
MOJA DROGA

ROK, W KTÓRYM MOJE CIAŁO PRZESTAŁO CHODZIĆ.
TO BYŁ JEDYNY SPOSÓB, BY ZMUSIĆ MNIE DO PÓJŚCIA MOJĄ PRAWDZIWĄ DROGĄ.
To będzie osobiste.
I nie mówiłam o tym nigdy dotąd.
16 lat temu przestałam chodzić.
Moje ciało powiedziało dość.
Cierpiałam każdego dnia, nie mogąc się ruszyć. A każdy najdrobniejszy ruch powodował ból którego nie potrafię opisać. Dziś już go nie pamiętam. Pamiętam, noce gdy płakałam i krzyczałam z bólu. Nie mogąc znaleźć żadnej pozycji w której nie czułabym bólu.
To trwało rok
Rok codziennego potwornego bólu.
Nie istniało nic prócz bólu. Tylko ból. Mniejszy i większy. Wszechogarniający. Mieszkałam w nim a on we mnie.
Wychodzenie z tego stanu było także wychodzeniem z miejsca w umyśle które mnie tam zaprowadziło.
Przerażonej osobowości, ogromnego lęku, który najdrobniejszy powiew mógł przewrócić. I tak się stało. Przyszedł powiew i mnie powalił.
Powalił wszystkie te lata w których bałam się mówienia co naprawdę czuję. Lata udawania „normalnej” – z lęku przed tym, co mi zrobią „gdy się dowiedzą”…. Coś co towarzyszyło mi od zawsze.
Lęk. Od dziecka byłam jak ten kolorowy ptak. Z boku każdej społeczności. Niby fajnie – ale jednak coś tam nie grało.
Dlaczego? Bo nie mówiłam prawdy. Kłamałam. Że jestem taka sama. A nie byłam.
Czy miałam powody by kłamać? Miałam. Chroniłam się. Przed tym co potrafią takim osobom zrobić ludzie. A potrafią zrobić wiele.
Wychodziłam latami… i wychodzę nadal. Gdy po roku walki cierpienie ustało.. wróciłam do bezpiecznego udawania. Ale dusza nie pozwoli zapomnieć.
Unieruchomienie ciała wracało do mnie za każdym razem potężniej.
W postaci kolejnych epizodów. 9 miesięcy i 4 miesiące.
Ostatni raz… był bardzo bliski końca możliwości pomagania mi…
Myślałam ze tak już zostanę.
To była heroiczna praca wielu ludzi: mojej matki, która nie pozwoliła mi się nigdy poddać, terapie, fizjoterapie, aż …przyszła joga. Najpierw fizyczna. Praktyka, ćwiczenia.. powoli medytacje, i coraz dalej i głębiej…do środka… a ze środka.. na zewnątrz.. by o tym opowiedzieć.
Dziś – nie boję się. Wiem, że wokół mnie jest wiele takich ludzi jak ja.
i jest NAS WIĘCEJ! I NIE JESTEŚMY BEZBRONNI.
To jest kawałek mojej historii.
I zaczęłam powolutku, malutkimi kroczkami które stawiałam i stawiam latami.. wracać do siebie.
Ból nie wrócił.
Dzisiaj chcę ci to opowiedzieć: Każdego dnia możesz zacząć wszystko od nowa.
Wydarzenia
Projektujemy doświadczenia w których znajdujesz siebie.
Możesz zajrzeć. To przepiękna przestrzeń. Spotkaj się ze sobą.
ZESPÓŁ
ZESPÓŁ AKADEMII KOMOREBI to ciekawe osobowości, spotkanie z nami zapamiętasz na długo.
Spotykamy się poza ograniczającym przestraszonym egoizmem – dla najwyższego dobra.
Mentorka & przewodniczka
Katarzyna Ballou

Założycielka i wizjonerka AKADEMII KOMOREBI
Odkrywczyni. Eksperymentatorka. Twórczyni.
W swojej pracy łączę szeregi technik, kreując przestrzeń doświadczeń.
Kobieta mistyczna – na wskroś zwyczajna i żywa.
Banitka. Samodzielnie i ze wsparciem nauczycieli, których spotykałam na swojej drodze, eksploruję nauki, w centrum zainteresowań stawiając energetyczny aspekt rzeczywistości, naturę ludzką i jej przejawienia. Fascynują mnie starożytne praktyki i ich odniesienie do współczesności.
Wolnomyślicielka. Czerpię ze studni wiedzy starożytnych tradycji jogi, psychologii, filozofii, szamanizmu i współczesnych nauk. Zachowując odrębność, nie pozostaję przywiązana do jednej drogi.
Szerzę przekonanie, że wszystkie religie prowadzą do jednego. A rozwój duchowy i istota absolutu jest wspólnym pierwiastkiem, rozumianym różnie w zależności od regionalnej kultury.
Poszerzam wiedzę o naturze człowieka, jego możliwościach, wrażliwości, percepcji, naturze świadomości i zachowaniach. W ciągłej obserwacji i nauce. Wychowana w domu pełnym ziół, czarów i magii. Uhonorowuję mądrość pokoleniową – gdzie obecna i oczywista jest „magiczna” świadomość. Kontynuuję wielopokoleniowe tradycje rodzinne w zakresie działań z szeroko pojętą „energią”.
Dążenie do wiedzy zaprowadziło mnie do szkoleń u wielu cenionych mentorów i uczelni, w tym bezpośredniego przekazu nepalskich mistrzów uzdrawiania dźwiękiem wg. technik wedyjskich i tybetańskich m.in. Raviego Darshandhariego, Shree Krishny Shahiego – ucznia i wnuka szamana i mistrza Tashi Lamy – szkolenia odbyłam w Nepalu. Nauki odbierałam także u uznanych Macieja i Agnieszki Wielobobów, Christopher Wallis Hareesh– Tantra Illuminated, Yongey Mingyur Rinpoche – Tergar International, Tomasza Wińskiego, Andrew Paradnika (Szamański Trening Energii), Yagoda Satsanga, Satyananda Yoga Centre (Indie), Quaternity Institute, Professional Hypnosis Training Institute, Polskiej Akademii Hipnozy, Łukasza Mazurka (Studio Technik i Terapii Naturalnych „GONG), Adam Bytof, KIKO Academy Marcin Kuś, Access Consciousness, Vadima Borysowa (neurowave Rosja), Krzysztofa Jackowskiego.
Moja edukacja i praktyka są wszechstronne, obejmujące liczne międzynarodowe szkolenia i certyfikacje oraz samodzielną naukę w zakresie duchowych dziedzin: dźwiękoterapii, hipnoterapii, jogi, jogi kundalini, vinyasa krama jogi, tantry, medytacji i pranajamy, telepatii, szamanizmu, energii oraz w wielu innych.
Wiedza spływa do mnie także w formie chanellingów i odczytów z pola.
Czerpię mądrość ze źrodła by dzielić się nią z innymi – to umiejętność którą mam od urodzenia.
Jestem absolwentką „łódzkiej filmówki” – Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi w kierunku mediów cyfrowych (zaprojektowałam wdrożony później projekt realizowany w całej polsce przez kolejnych kilka lat – ze względu na poufność nie mogę podać nazwy) oraz Wyższej Szkoły Zarządzania Marketingowego w Katowicach w dwóch kierunkach: marketingowe zarządzanie przedsiębiorstwem (praca magisterska na temat Promocji w organizacjach non-profit) oraz reklama (podczas pracy dyplomowej stworzyłam kampanię społeczną). Tematy społeczne i kulturowe były mi zawsze bliskie. Studia z marketingu zawdzięczam temu, że nie dostałam się na studia z kulturoznawstwa. Przypadkiem – szukając szybkiego rozwiązania by kontynuować naukę „zapisałam się” na studia z reklamy.. które okazały się studiami z zarządzania i marketingu o specjalizacji reklama 😉 i tak.. na wiele lat badałam ten nowy nieznany mi dotąd świat.
Przez wiele lat życia – realizowałam swoją drogę zawodową w marketingu i reklamie. Byłam grafikiem reklamowym, managerem marketingu, zajmowałam się fotografią produktową, przeprowadzałam szkolenia z nowych technologiii – te umiejętności dziś są pomocne. Pracowałam w wydawnictwach, w edukacji, agencjach reklamowych, firmach produkcyjnych, większość z nich skoncentrowanych było na branży która wtedy pojawiała się dopiero w świecie – w internecie. Fascynowała mnie ta nowa wtedy technologia.
Los jednak miał inne plany 😉 Przebudzenie przyszło po ukończeniu 33 roku życia. Punktem zwrotnym okazały się długie choroby kręgosłupa i narodziny pierwszego syna. Podczas chorób byłam pozbawiona możliwości poruszania się (pierwszy epizod trwał ponad rok). Kolejny 9 miesięcy. Kolejny 4 miesiące. Nie chodziłam. Dzięki wsparciu wielu osób i uporowi mojej matki – dziś poruszam się sprawnie i z radością 😉 Zrozumiałam także jak ważne są relacje emocji z ciałem. Wszystkie moje choroby były wywołane lękiem. Jak znalazłam się tutaj? Dzięki upadkowi rodzinnej firmy w trakcie pandemii. Różne „przypadki” spowodowały, że zaczęłam dzielić się tym co miałam…. początkowo naturalną przestrzenią w której mieszkam, a w kolejnych latach – wiedzą którą zdobywałam.
W swoich działaniach łączę głęboką wiedzę z codziennym życiem. By stawać się inspiracją dla tych, którzy szukają własnej drogi duchowego rozwoju i samorealizacji. Jestem nie tylko mentorką i przewodniczką, ale też przykładem tego, jak można żyć w harmonii ze sobą i otaczającym światem.
O tym jak powstała metoda SacredFlow – i o mojej drodze – przeczytaj na stronie SacredFlowKundalini.com
Prywatnie
Mama Jeremiasza i Anatola, małżonka Sławka, wolny czas najchętniej spędzam z rodziną, przyjaciółmi i dobrej książce. Rodzina to moja miłość. Jestem wdzięczna za każdy dzień, dostrzegam cuda – które kierują moim życiem. Żyję w otoczeniu natury.
Kocham ludzi. Praktykuję buddyzm, sufizm i jogę, w wolnych chwilach odkrywam świat.
Jestem trochę uzależniona od poszerzania wiedzy 😉
Mam 48 lat.












POZNAJMY SIĘ